• Wpisów:15
  • Średnio co: 48 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 18:10
  • Licznik odwiedzin:3 064 / 772 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
08~11~2015r.
Cześć!
No tak... trochę mnie nie było, przyznaję. I przepraszam. Musiałam sobie wszystko poukładać.. I jest bardzo dobrze.. Postanowiłam ćwiczyć w piątki, soboty i niedziele po 1-2 godziny rozciąganie i we wtorki lub środy ćwiczenia na nogi Victoria 's Secret. Do tego zamierzam pić 2 litry wody dziennie i spać minimum 6 godzin. Aktualnie przy wzroście 176 cm ważnę 53 kg i zdrową dietą (więcej warzyw i mniej słodyczy) zamierzam dojść do 52 kg. Pragnę również jeszcze lepiej się uczyć, mimo, że teraz jest bardzo dobrze... Mam zamiar skupić się na własnym rozwoju i spełnianiu marzeń. Do Świąt Bożego Narodzenia chciałabym we wszystkim się poprawić czym zbliżę się do własnego ideału. Mam nadzieję, że wybaczycie mi te 2 tygodnie i wesprzecie ♥ Do jutra ♡
  • awatar Believe ^^: Hey ^^ Jestem tu od dziś i byłoby mi miło gdybyś odwiedziła mojego bloga i skomentowała pierwszy wpis. Z góry bardzo dziękuję i przepraszam zaspam ;3 Miłego wieczorku ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
25~10~2015r.
Cześć!
Mam bardzo mało czasu-w tym tygodniu czeka mnie 5 kartkowek i 3 sprawdziany! Masakra! Ale muszę Wam powiedzieć o czymś bardzo dla mnie ważnym- Zuz napisała do K na fb takie coś "Hej, co tam? Mojej przyjaciółce podobają się Twoje oczka i Twój styl". Nie ma go na fb... boję się , co zrobi jak to przeczyta!!! Ja napisałam, do chłopaka, który podoba się Zuz "Hej... podobasz się mojej przyjaciółce", a on odpisał "Aha, spoko". Zuz jest załamana, ale pocieszam ją, że siedzimy w tym razem... co to będzie jutro... myślicie, że czarna sukienka, czarne przeswitujace rajstopy i kremowe zakolanówki to ładny ubiór? Jak K mnie wysmieje, to chcę chociaż ładnie wyglądać...Przyjaciel mówi, żebym się nie martwiła, ale ja już sama nie wiem.... ehh








Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
21~10~2015r,
Cześć!
Dzisiaj na pierwszej lekcji przyszła do nas nowa uczennica z nietypowym imieniem... Wszyscy na początku chcieliśmy ją poznać (ja bardzo chciałam z Zuz, żeby była miła, ciekawa itp,...) Ale wydawała nam się coraz to bardzej dziwna-na długiej przerwie stalysmy z nią i jeszcze jedną kolezanka, to się do nas słowem nie odezwała... ogólnie wszystkich w klasie mierzyla złym, ponurym wzrokiem. Dziwne... Podobno ma pocięte ręce (jak dla mnie to nic wielkiego... sama czasem miałam problemy i chyba nadal je mam, więc wiem jak może się czuć) .. Ogólnie przyjaciel uważa, że ona nam tylko rozbije klasę itp itd. Ja jednak chcę dac jej szansę do końca tygodnia... może jest zestresowana. Wiem jeszcze, że zmieniła szkołę, a nie zmieniła miejsca zamieszkania (czyli dyra chciała się jej pozbyć ), w szkole jest bardzo popularna i lubiana-200 like na fb... chłopak z gołą klatą etc... No zobaczymy co z tego będzie.
Plusy dnia:
K się patrzył, patrzył i patrzył Ojeju-czuję się genialnie ♥♥ I jeszcze bilansik-600-650 kalorii... mega się cieszę A wy co myślicie o nowej? Jaka może być w środku?
Właśnie przed chwilą przyrzeklismy sobie z przyjacielem i przyjaciółką, że co by nie było, to zawsze będziemy razem! I nikt nas nie rozdzieli... to piękne... jeszcze 2 lata temu nie wierzyłam.że chłopak może być prawdziwym przyjacielem... nawet mówi nam, kto mu się podoba itp... kochany Hubercik ♡



 

 
20~10~2015r.
Cześć!
Dzisiaj wstałam o 7. Lekcji nie warto opisywać, ponieważ były same nudy... Za to K się patrzył! Nawet taka jedna koleżanka mi powiedziała, że on się patrzy! Jest! Strasznie się cieszę Wstawiłam dzisiaj zdjęcie profilowe na fb i w 4 godziny mam 35 like... Mam gdzieś te 35... marzę tylko o tym jednym.., ale pewnie K nie zwróci uwagi na moje nowe profilowe Wiem, że nie.... niestety... Eh... muszę się skupić na nauce-jutro mam sprawdzian z geografii i 2 kartkowki. Muszę dac radę jak najlepiej to wszystko napisać i muszę wreszcie przestać o nim myśleć... tak... muszę, tylko że nie potrafię...
Jedyny plus dzisiejszego dnia to to, że mój bilans wynosi około 600-700kcal... bardzo się cieszę, ponieważ potrzebowałam odetchniecia od jedzenia... jutro też spróbuję tyle kcal-w weekend naprawdę przesadzilam, także muszę się jakoś zmobilizować. Słuchajcie-znacie jakieś ćwiczenia, które nie wyrabiaja mięśni i nie zwiększają obwodu? Chodzi mi tylko o spalenie kalorii...


  • awatar Anabell~: @◄Mała Mi►: Dziękuję Ci! ♥hihi, dzisiaj nawet ja to zauważyłam! Patrzy na mnie tak, jak ja na niego (jak wydaje mi się, że nie widzi,)
  • awatar ◄Mała Mi►: Ajć, życzę dużo więcej takich chwil z panem K! ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
19~10~2015r.
Cześć!
Dzisiaj wstałam około 6, bo rano musiałam jeszcze umyć tzw 'czuba' -przednią cześć włosów-świetny patent, jeżeli górna część włosów nie wygląda zbyt świeżo, a reszta jest w porządku. Na 8 dwie pierwsze lekcje to wf. Później była matma i pani powiedziała, żebym zamknęła drzwi (przyjaciółka powiedziała, żebym szła szybko, bo właśnie przed klasą jest K! ) Chciałam wyjść jak najszybciej, ale w drodze potknelam się o plecak koleżanki, a później, jak zamykalam te drzwi (K to widział) poślizgnęłam się, ale na szczęście w ostatniej chwili złapałam równowagę. Później zajęcia artystyczne, angielski (kartkowka, myślę, że poszło mi dość dobrze), religia i... po religii poszłam z przyjaciółką zostawić plecaki pod salą od historii i zobaczyłam K... szłam z Zuz dosłownie przed nim... na korytarzu nikogo, tylko nasza trójka a ja... znowu się poślizgnelam! Rozumiecie to?! Masakra. Koleżanka uważa, że on może pomyśleć, że jestem słodka... ale ja się boję , że uzna mnie z łamagę... co Wy o tym sądzicie? Czuję, że się pogrążyłam


  • awatar Anabell~: @◄Mała Mi►: Ojej... obyś miała rację ♡
  • awatar ◄Mała Mi►: Oj, spójrz na to z innej strony: nie dość, że nawet i on się pewnie w życiu potknął nieraz, to jeszcze zwracasz na siebie jego uwagę w dobrym znaczeniu, więc jest dobrze! :D
  • awatar Anabell~: Ja mam do szkoły dość blisko-jakieś 10 minut komunikacja miejską :) Potykam się rzadko-w sumie to był mój pierwszy taki pechowy dzień-i to w jego obecności.... :(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
18~10~2015r.
Eh... weekend minął o wiele za szybko!
Jutro do szkoły- K na 100% będzie.. może już wie, że mi się podoba.. boję się...
 

 
16~10~2015r.
Cześć!
Dzisiaj wstałam dosyć szybko, do szkoły dotarłam o tej samej porze, co Zuz. Na polskim pani powiedziała, że "nie chce się jej prowadzić lekcji i żebyśmy zajęli się sobą", na matmie znowu masakra... zawsze lubiłam ten przedmiot, ale tej baby serio nie lubię, na WOS ie uczyłam się na kartkowke z rosyjskiego. Na rosyjskim jednak nie było tej kartkowki! A ja się tyle uczyłam.... Na lekcji fizyki mieliśmy alarm pożarowy (ja oczywiście wzięłam kurtkę, telefon, klucze, portfel i legitymację) hah-przecież bym tego nie zostawiła! Na WDŻWR nic nie robiliśmy-wolna lekcja. I teraz pytanie-pi co ja byłam w tej szkole?! K jest chory... i w sprawie z nim nic nie drgnęło...
Mam do Was pytanie: na jaki temat dodatkowo mogłabym tutaj pisać? (O czym chciałybyście czytać?) Jest to dla mnie bardzo ważne, ponieważ chciałabym, żeby jak już czytacie było to dla Was przyjemne
Ah i jeszcze jedno- czy któraś z Was nagrywała kiedyś na yt? Chciałabym mieć kiedyś swój kanał lub mój i Zuz, tylko nie wiem kompletnie jak to robić... o czym mówić.... hah-jednym słowem HELP ♥
Miłego wieczoru i oczywiście pierwszego dnia weekendu ♡


  • awatar Anabell~: @Księżniczka z Barcelony.: Hah, jeszcze się zastanowię , ale dziękuję, że napisałaś-przynajmniej wiem, że nie tylko ja się waham
  • awatar Księżniczka z Barcelony.: Ja mtślałam nad nagrywaniem :) ale nic x tego nie wyszło. Pewnie dlatego, ze wiedziałam, ze nie będzie za dużo SUBSKRYPCJI i LIKE ;) A wiadomo każdy Youtber chciałby się wybić i mieć pełno fanów :* Jeśli chcesz nagrywać to ja będę TW widzem ;** Dobrego dnia
  • awatar Luxferro: najlepiej pisz to co myślisz, czujesz, co sie u Ciebie dzieje, pisz to co podpowiada Ci intuicja. niech pinger bedzie odzwierciedleniem Ciebie :D podrowionka :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
15~10~2015r.
Cześć!
Kochane-jutro zamieszczę wpis z dzisiejszego i jutrzejszego dnia z powodu braku czasu. Powiem dzisiaj tylko tyle, że K nie było w szkole i 2 koleżanki, które mają mnóstwo znajomych w jego klasie domyśliły się, że on mi się podoba! Eh.... nwm co o tym myśleć. Słuchajcie-co zrobić, jak on się dowie i jutro się mnie zapyta czy mi się podoba i czemu?? Pomóżcie, proszę... Miłej nocy i jutrzejszego dnia ♥
  • awatar Księżniczka z Barcelony.: Haha. Ja miałam taki sam problem xD na szczęście mi chyba uwierzyli...ale wtopa jest bo moje 'przyjaciółeczki' gdy tylko go widza zaczynają się śmiać i mówić mi o nim..LOL żałosne bo przez nie juz pełno OSB. Wieee :(( ale teraz juz myślą, ze jest ok. Ale nie jest xD
  • awatar Anabell~: @lady_in_black: postaram się, dziękuję! ♥
  • awatar lady_in_black: nie wiem, czy zapyta. w każdym razie nie bój się. bądź sobą, uśmiechaj się, żartuj. niech sytuacja obróci się na Twoją korzyść. może lepiej go poznasz. :) xoxo
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
14~10~2015r.
Cześć!
Dzisiaj do szkoły miałam na 8:50. Ubralam się w czarną śliczną spódniczkę, białą bluzkę bez rękawków, srebrno-czarny sweterek, buty z ćwiekami a na wierzch czarny płaszcz. Pierwszy raz podobał mi się mój strój galowy. Do szkoły wbiegłam cała rozczochrana i wpadłam na K! Chyba się uśmiechnął Apel (w sumie byłam na dwóch) minął szybko. Później kupiłam z mamą nowy podkład do twarzy. Od 14 uczyłam się na zmianę-geografia, chemia, geografia itp. Ogólnie bardzo się boję jutrzejszego dnia... Chcę przytulić się do K każdego dnia kiedy go widzę... mimo, że ani razu nie gadalismy.... eh... A Wam jak minął ten dzień? Byłyście w szkole? ♥




  • awatar Anabell~: @lady_in_black: Tak... pewniejsza siebie... masz niestety rację ♡
  • awatar Anabell~: @LittleFlashback: Hihi, jeju... może to się wydaje proste, ale wcale takie nie jest... serio :( ♥
  • awatar LittleFlashback: ja na szczęście szkołę w tym roku skończyłam :P podejdź do niego głuptasie! :*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
 13~10~2015r. 
Cześć! 
Wstałam o 7:40! Czy teraz zazdrościsz mi tak później pobudki w trakcie dni roboczych? Pocieszę Cię-nie wyspałam się. Do szkoły miałam na 8:50.. Szary ponury, nudny, smutny dzień (nawet ubrana byłam ponuro)... jeden z takich dni, kiedy nic nie może Cię uszczęśliwic i masz wszystkiego dość... jednak-trochę optymizmu! Czy mam dzisiaj jakiś sprawdzian? Nie! Kartkówkę? Nie! Odpowiedź ustną? Nie! Tak pocieszałam się odkąd wstałam. Na polskim jednak... Surprise! Test doagnostyczny-11 stron i całe 90 minut! Jaka miła niespodzianka.... na angielskim oglądaliśmy film, matma-nadal jestem zła na babe i chyba tak łatwo jej nie odpuszczę! Na informatyce prezentacja.. dałam radę c: W domu zjadłam obiadek i się uczyłam... przy okazji zjadlam też 3 jabłka i gruszke (ochota na pochłonięcie tabliczki czekolady nie minęła, ale się nie dam! Przepraszam Was, że dzisiaj mój wpis nie jest zbyt udany, ale może jakoś zaciekawię Was przedmiotami (oraz moją kotką), które pomagają mi miło zakończyć dzień  Miłego wieczoru, nocy i świetnego jutrzejszego dnia! ♥ 






Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
12~10~2015r.
Cześć!
Dzisiaj wstałam o 6:30. Mimo, że lekcje miałam na godzinę ósmą, lecz pod szkołą byłam już o 7:20, ponieważ zawoził mnie dziadek i oczywiście nie mogłam się spóźnić, hihi. Moimi pierwszymi lekcjami były 2 wf, ale na sali były jakieś próby, więc miałyśmy siedzieć w szatni. Na szczęście w szatni byłam tylko ja, Zuz i Jagoda... Ja i Zuz śpiewałyśmy, a Jagoda nas nagrywała. 2 godziny minęły nam bardzo szybko. Na matmie.. byłam zła na tą babę... najlepsza ocena w klasie to 3+.. Na zajęciach artystycznych mieliśmy o rodzajach muzyki... pani puszczała przyklady wszystkich rodzajów oprócz metalu (a tak czekałam). Angielski minął szybko, fizyka też, a na chemii byłam 10 minut-Ufff... ja to mam sposoby ♥ Na przystanku czekałam godzinę na autobus i i tak nie przyjechał-szlam na nogach pół godziny, nie miałam czapki i bardzo zmarzłam,... byłam cała czerwona, eh... w domu zrobiłam lekcje, a teraz czekamy z mamą na Top Model, hihi. Co do tego chłopaka (nazwijmy go K) nic się nie zmieniło.... mam czas ♥
Miłego wieczoru, nocy i następnego dnia ♡




  • awatar Anabell~: @Respect yourself: My na długich przerwach (są dwie w ciągu dnia) musimy stać 20 minut na boisku-całą następną lekcje jest mi zimno. Hihi-lepiej jak Rudolf niż jak ja (nawet nie wiem jak to nazwać)... ja jestem po prostu CAŁA czerwona :/ Jeju... cieszę się, że Radek nie odpadł (nwm czemu, ale dziewczyny z naszej , lasy go nie lubią ). Ojej-dziękuję Ci-już wpadam na Twojego :*
  • awatar Respect yourself: Ach szkoła... :/ Ja też marzne każdego dnia,a co najgorsze jedyna czerwona część mojej twarzy to nos. Wyglądam jak Rudolf :/ Też oglądałam z mamą Top Model :) I wgl..fajny blog ;)
  • awatar Anabell~: @~Fabulous~: dziękuję, kochana! ;*
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›
 

 
11~10~2015r.
Mam jeszcze jedno pytanie do Was....
Od dłuższego czasu podoba mi się chłopak, który jest w wyższej klasie... Nwm czy warto samemu do niego zagadac, czy 'przyciągnąć go wzrokiem'? Dziewczyny z jego klasy mają z nami (dziewczynami) wf, a chłopcy z chłopakami (mam w klasie przyjaciela-czy on jest mi w jakiś sposób w stanie pomóc? ) Kurcze... trochę się boję, że ten chłopak mnie wysmieje i o czym mogę wogóle z nim gadać? Jakby co to jest typowy metal. Ja w sumie też taka jestem, ale jednak chłopak to chłopak... Co mi radzicie? Jak mam się zachować?.. Zuz też podobał się taki jeden-napisała do niego, a on najpierw nie wiedział kim ona jest, a później już nawet nie odpisywal... Pomocy!
  • awatar Gin your Queen: Oj każdy jest inny spróbuj nie pożałujesz :*
  • awatar ~Fabulous~: spróbuj do niego zagadać ^-^
  • awatar LittleFlashback: Zawsze do usług :* Jeśli nie spróbujesz, to będziesz żałować, wiem po sobie. Nie ma się czego bać, raz się żyje :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (9) ›
 

 
11~10~2015r.
Cześć!
Miałam się dzisiaj zabrać za naukę... powiedzmy sobie szczerze-potrzebuję regeneracji. Nie chce mi się uczyć, mimo to, iż jestem do tego zmotywowana! Postanawiam, że jutro po lekcjach zamknę się w pokoju, usiądę przy biurku i będę się uczyć. Tak będzie. Jutro nie stracę ani minuty na coś 'niezaplanowanego'. Ale zacznijmy od początku. Wstałam przed ósmą, na 9 byłam z mamą w Kościele... Później wróciłysmy do domu i tata pojechał. My zostalysmy same-mama miała pracować, a ja się uczyć. Ja skończyłam na yt, asku itp, a mama rozmawiając z koleżankami przez telefon... tak nam upłynął czas po obiedzie (w trakcie którego obiecalysmy sobie, że teraz to już zajmiemy się obowiązkami) jednak nic się nie zmieniało. Jest godzina 20:30- przeczytam choć dwa razy tą chemię i fizykę i pójdę obejrzeć z mamą coś w tv.... ♥
Miłego wieczoru i spokojnego jutrzejszego dnia w szkole/na uczelni/w pracy ♡


 

 
10~10~2015r.
Cześć!
Eh... sobota zawsze bardzo szybko mi mija i tak było również dzisiaj... Wstałam o 9, zjadłam śniadanko z rodzicami. Później pojechałam z mamą wysłać list polecony (moja i Zuz praca konkursowa ♥) , odwiedziłysmy przy okazji parę sklepów... W Kauflandzie spotkalysmy sąsiadów... ten facet ma chyba z 2 metry, hihi. W domu zjedlismy sernik-zobaczymy w co mi pójdzie. Dzisiaj po prostu nie umialam się skupić na nauce-postanowiłam, że na poniedziałek nauczę się fizyki i zglosze do odpowiedzi, żeby mieć wolny semestr... Ambitne plany, eh. Oczywiście wczoraj miałam nadzieję, że z matmy będzie 4, prawda?... myliłam się-dostałam okrągłe 2-tak jak Zuz, która do tej pory miała z tego przedmiotu same 6 i 5! Ta baba jest jakaś głupia-zadanie domowe-łatwizna, a sprawdzian to przepaść! Czarna magia! Jestem zła na to babsko-może mi jeszcze postawi 3 na semestr? Niedoczekanie! Egh... Po późnym obiadku pojechałam z rodzicami do teatru.. bardzo mi się podobało... W sumie miłe zakończenie dnia. Jutro tata wybiera się na delegację służbową (zachaczajac po drodze o dziadków), a ja zamiast spędzić tą niedzielę z mamą będę się uczyć... No cóż taki mój 'psi los'.
Mam nadzieję, że wpis się Wam spodobał i nie wysmiejecie mnie za matme, hihi, dobranoc wszystkim!
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
09~10~2015r.
Cześć!
Dzisiejszy dzień zapowiadał się dosyć ciężko.
Pomimo tego, że nastawiłam budzik na godzinę 60, wstałam około 70. Ze względu na to opóźnienie szybko się ubrałam (spódniczka i ciepły sweterek-ostatnio zrobiło się bardzo zimno brrr), zjadłam śniadanie i pojechałam z mamą do szkoły. Miałam się tam spotkać o 7:50 z przyjaciółką, ale jeszcze jej nie było. Za to pod naszym gimnazjum stała grupka osób z naszej klasy. Myśląc, że cała szkoła się na mnie patrzy postanowiłam wcisnąć się nieco pomiędzy rozmawiających i wtopić w tłum. Udało się. Po dzwonku weszliśmy do szkoły, rozmawiając z Jagodą czekałam na przyjaciółkę (Zuz). Przyszła parę minut po ósmej. Moją pierwszą lekcją był j.polski-mimo, że lubię przedmioty humanistyczne bardzo mi się te 45 minut dłużyło. W końcu dzwonek zadzwonił i w mgnieniu oka zadzwonił dzwonek na 'sprawdzian z matmy'! Wydawało mi się, że jestem dobrze przygotowana, ale na sprawdzianie czułam się bardzo nieswojo... boję się oceny (mam nadzieję, że dostanę choć 4). WOS mamy z naszym wychowawcą, jak zwykle lekcja minęła szybko. Długą (25-minutową) przerwę spędziłam na ławeczce przed szkołą z Jagodą i Zuz trzęsąc się z zimna... czarna skóra to nie był dobry wybór na ten zimny dzień. Następnie miał być j.rosyjski, lecz pani nie było! Mimo, że chciałabym umieć dobrze ten język to... szczerze mówiąc babki nie trawię . Na zastępstwie grałam z Zuzią (nie przyjaciółką-mamy w klasie 4 Zuzy ) w kółko i krzyżyk. Na fizyce pani była ogólnie rozproszona.. 45 trwało jak cały przeciętny szkolny dzień. Dzisiejszą ostatnią lekcją miał być WDŻWR. Ja i Zuz zrobilysmy pracę na konkurs i potrzebowalysmy podpisu wychowawcy na dzisiaj! Okazało się jednak, że ten pojechał do domu i zostawił nam wiadomość, że dostaniemy go na poniedziałek... Złe, poszłyśmy do Pani dyrektor... kazała nam iść do biblioteki i wydrukować zgody jeszcze raz. Poszłyśmy i gdy Zuz przycisnela przycisk 'drukuj' komputer zgasł. Zaczelysmy się śmiać.. okazało się, że w szkole wyłączyli prąd! Parę minut później jednak wszystko było w porządku, dostalysmy podpis! Tak minęła nam ostatnia lekcja. Na dobre zakończenie dnia spędziłam 3 godziny u Zuz ♡ Byłam w Kościele, bo 'trzeba zaliczyć różaniec'. Ogólnie dzień minął w porządku, ale denerwuję się oceną z matmy... mamy dziennik w necie, więc jutro dam Wam znać, co dostałam.
Papa. A Wam jak minął dzień?-proszę o komentarze, kochane! ♡


  • awatar Anabell~: @LadiesMoto: Hihi, pewnie też tak skończę, ale niestety trzeba się jeszcze trochę pomęczyć :P
  • awatar LadiesMoto: matmy do dziś nie umiem :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›